Jesteś taki czerwony, owłosiony i jest tak przyjemnie, gdy wchodzisz przez tą wielką szczelinę, jesteś kochany... nasz Św. Mikołaju!
Chcę być w twoim wnętrzu, rozpuścić w tobie cząstkę siebie, sprawić że zapomnisz o bólu, skosztuj kawałka mnie - twoja aspirynka.
Jestem taki gorący, gdy Ty mnie dotykasz ... Lubie gdy piescisz moje uszko – Twoj kubek.
Wszedl? O auuu tak uff boliiii... No to moze jeszcze raz, delikatnie. Auuuuuu...boli... Mocniej? O taaak, auuu NIEEEEE. To prosze wziac wiekszego buta.
Czy wiesz kto Cie kocha? Czy wiesz kto Cie zna? Czy wiesz kto sie czesto do Twojego policzka przytula? …Tak to ja Twoja komorka !
Mam nadzieje, ze bedziesz o mnie myslal cala noc... Bo ja nie dam Ci spokoju! Do rana bede Ci przypominac o sobie... Twoja Lewa Nerka...
Zakochaam sie w Tobie i brne dalej w bloto. Czy wiesz co ja robie? KOCHAM Cie idioto
Serce moje kocha twoje, jesli twoje kocha moje to kochamy sie oboje!
Jest mi smutno, jest mi zle, wiec pokochaj w koncu mnie! Przejdzmy moze do konkretow zamiast ciaglych kabaretow.
Za malo Cie znam, by Ci mowic kocham.. za bardzo Cie kocham, by Ci tego nie mowic...
Serce moje nie klamie, lecz bardzo mocno bije. Ciebie jedna kocham, Dla Ciebie jednej zyje!
Kwiatek chce wody, motyl kwiatuszka, a ja od Ciebie tylko serduszka!
Przez Ciebie po nocach nie spalam, Przez Ciebie czesto plakalam. Bo byles jedynym chlopakiem, Ktorego na prawde kochalam...
to przez ciebie noce zerwałem ty suko
Bez Ciebie tak pusto i oczom i ustom. Śmiech schował się w kącie i sni. Wieczory się dłużą bo czasu zbyt dużo. Nikt bliski nie puka do drzwi. Tak wiele jest złego, szarego groźnego, że smutno i płakać się chce. Mijają soboty, pamietaj więc o tym, że komuś bez Ciebie jest źle.
Jestem sobie borekwawa który mieszka se w Warszawa każdy dzisiaj lubi go bo mówi wszystko to:
joł joł joł ema joł jestem sobie taki smoł lubie kaczki i biedraczki bo lubie se wiatraczki